czwartek, 29 lipca 2010

moi przyjaciele z parku...


ksaf-jgraczynski-0039, originally uploaded by jgraczynski.

Kto to w ogóle przyjaciel z parku? To taki co ładnie pozuje i można mu zrobić ładne zdjęcie, prose Pani jak by powiedział mały Jasio.
No ale Pani była by z lekka przerażona jakby Jasio opisał przyjaciół. Brzmiał by to tak. Mój przyjaciel jest owłosiony, no spoko każde zwierzątko ma jakieś włosy, ma cztery pary nóżek i sześć czarnych oczu. Taki opis z pewnością zmroził każdego, o ile by nie doprowadził o zawał w przypadku ludzi cierpiących na arachnofobię.
Mowa cały czas o pająkach, dokładnie tych z parku Jordana choć można je też spotkać na dziedzińcu Wawelu. W obu przypadkach tworzą piękne pajęczyny o różnorakich kształtach, na niskich krzewach gdzie można podziwiać ich misterną prace oraz oczekiwanie na zdobycz.
Polecam poznać moich przyjaciół na zdjęciach i poznać ich osobiście, nie robiąc im krzywdy. Pająki w dawnych przekonaniach przynoszą szczęście i dobrobyt, wiec warto o nie dbać i szanować.

środa, 28 lipca 2010

Czy to znów wielka woda?


ksaf-jgraczynski-9988, originally uploaded by jgraczynski.

Każdy z nas wyglądając za okno prze ostatnie kilka dni widział strugi deszczu. Z początku było to coś wyczekiwanego po długich upałach, no ale przedłużające się opady zaczęły budzić strach u osób pamiętających majową powódź.
Obecnie są to jednak opady znacznie krótsze i słabsze, więc takiej wody jak w maju nie możemy się spodziewać. Występują jednak lokalne wystąpienia potoków i rzek, na które mieszkańcy zalanych dzielnic Krakowa spoglądają z niepokojem.
Jednak wszyscy patrzą w niebo i czekają aż w końcu z powrotem za chmur wyjdzie słońce. A szalupy ratunkowe i worki z piaskiem przestaną być komukolwiek jeszcze potrzebne, jak na razie.
Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć

czwartek, 22 lipca 2010

Drogowa Pułapka

W ostatnim tygodniu rozpoczęto prace modernizacyjne ulic Franciszkańskiej i Dominikańskiej, ustalono objazdy i zmiany komunikacji. Jedna z wprowadzonych zmian było uruchomienie jednokierunkowego dojazdu do Urzędu Miasta ulica Franciszkańską. Jednak na ulicy Grodzkiej, którędy obowiązuje wyjazd, pojawiły się zbłąkane auta turystów. Tych turystów spotykała miła niespodzianka spotkania z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, za poruszanie się w strefie B (o ograniczonym ruchu). Jednak jak tu się nie poruszać w strefie B, jak ulica jednokierunkowa, pierwszy znak na jednokierunkowej ulicy to kuszący znak Parkingu, dopiero po przejechaniu kilkunastu metrów za drzew wyłania się zakaz wjazdu z objaśnieniami strefy. Wcześniej kierowca informowany jest też że wjeżdża w strefę ruchu pieszych gdzie nie będzie się mógł zatrzymać. Wszystko można zobaczyć na zdjęciach.
Widok jaki mają kierowcy wjeżdżający na ulicę Franciszkańską od ulicy Zwierzynieckiej





Pan kierujący ciężarówką z budowy nie zważając prawie na nikogo przemknął się pod prąd. Mniejsza z tym że meleks z turystami musiał uciekać na bok, w końcu budowa najważniejsza rzecz.
Pytanie tylko dlaczego nie można wystarczająco dobrze oznakować wjazdu? I dlaczego osobami które na tym cierpią są bogu ducha winni, nieznający Krakowa przyjezdni??
Remont trwa, oby tylko się szybko zakończył.

czwartek, 15 lipca 2010

Krakowskie upały


ksaf-jgraczynski-9306, originally uploaded by jgraczynski.

Mieszkańcy Krakowa i turyści odwiedzający Kraków muszą od kilku dniu zmagać się z wysokimi temperaturami panującymi przez cały dzień aż do wieczora. Miasto jednak nie pozostawia obywateli samych w walce z upałem, na Rynku obok wieży ratuszowej codziennie wystawiony jest beczkowóz z wodą do picia którą można gasić pragnienie - sam spróbowałem, nie ma jak kubeczek chłodnej wody. Drugą metodą która nabrała też formę atrakcji turystycznej są kurtyny wodne rozstawione w kilku miejscach Krakowa. przechodząc obok warto się trochę zmoczyć i orzeźwić, coś wspaniałego. Godne polecenia są także fontanny, w których można zanurzyć choć nogi (pić wody nie polecam).
Zapraszam do zdjęć i ochłody na rynku w Krakowie

Śmieszne Niepublikowalne

Czasami zdarza się zrobić zdjęcie które nie nadaje się do publicznej publikacji, bo ktoś ma dziwną minę lub wyszedł jakoś krzywo, lub tez robi coś co nie wypada w miejscach publicznych przed rzeszą ludzi.
Także było i w tym przypadku. 14 lipca Plac Matejki, uroczystości rocznicowe odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego. Uchwyceni na zdjęciach Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski i Prezydent elekt RP Bronisław Komorowski. Reszty nie pisze zapraszam do obejrzenia zdjęć.
 
W końcu spodnie też kiedyś trzeba poprawić.

Klatka Prasowa


ksaf-jgraczynski-9168, originally uploaded by jgraczynski.
Fotoreporterzy i operatorzy kamer zamknięci w boksie dla prasy jak w klatce. Czasami zastanawiam się czy nie lepiej robić zdjęć z ogólnodostępnego miejsca, gdyż więcej się uchwyci niż z jednego punktu. Często przed sektorem prasowym chroni brak akredytacji, ale posiadający akredytacje też winien pomyśleć, czy warto się gnieść w sektorze dla prasy czy może przejść się i wybrać dogodne miejsca.
No nic czasami trzeba się wybić z grupy żeby zrobić inne ujęcie niż inni. ;D

poniedziałek, 12 lipca 2010

Ulica 23


ksaf-jgraczynski-9021, originally uploaded by jgraczynski.

W trakcie ostatniego weekendu mogliśmy być świadkami wielu niesamowitych spektakli ulicznych organizowanych z okazji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych - Ulica 23. Wystąpiło wielu aktorów z przedstawieniami w różnej tematyce. Spektakle mogliśmy podziwiać na Rynku i wielu innych placach Krakowa.
Mi udało się uczestniczyć w trzech spektaklach na Rynku. Jednym z nich był spektakl kończący festiwal. Sztukę prezentowali aktorzy z Francji, z grupy Transe Express. Spektakl przyciągnął rzesze widzów, którzy zostali wciągnięci w zabawę prowadzoną przy muzyce bębnów i podążali za grupą artystów po prawie całym rynku.
Innymi ciekawymi spektaklami były Chickenhousse prezentowany przez dwoje artystów z Holandii oraz Meet Peet, w którym aktor z USA prezentuje żonglerkę z niebywałym humorem.
Niestety festiwal dobiegł końca, miejmy nadzieję że za rok powróci z jeszcze większą ilością spektakli rozweselających nasze place i ulice.

niedziela, 4 lipca 2010

Szczepański w kolorach


ksaf-jgraczynski-8330, originally uploaded by jgraczynski.

W ostatnim czasie na placu Szczepańskim i w kilku innych lokalizacjach pojawiły się dziwaczne kolorowe posągi. Są to rzeźby wzorowane na starożytnych Aztekach autorstwa Clemence'a Breilsa.
Żywe kolory rzeźb ożywiają, spokojne kolory miasta i są niewątpliwie atrakcją.
Wzorując się na innych pomnikach, obyśmy tylko nie musieli powiedzieć: "wczoraj pomniki były czyste ale te gołębie srają".

10-lecie Wspólnoy Demokracji


ksaf-jgraczynski-8296, originally uploaded by jgraczynski.
W tym roku Kraków przeżywa apogeum ważnych imprez. Pierwsze całość uroczystosci pogrzebowych pary Prezydenckiej a teraz najazd szefów Dyplomacji wielu krajów. Najważniejszą osobą w tych dniach była Pani Sekretarz Stanu USA, która przyleciała do Krakowa sobotniego poranka. Celem wizyty było owo spotkanie i podpisanie kilku umów międzynarodowych w tym o wsparciu fundacji obozu koncentracyjnego Auschwitz - Birkenau.
Wszystko wyglądało przepięknie, choć czasem dostrzegałem absurdy o których lepiej nawet nie pisać.
Pani Sekretarz choć medialna kobieta, została odcięta od ludzi szczelnym kordonem samochodów i ochroniarzy, aż ciężko ja było dostrzec.
W trakcie konferencji kiedy jedni obradowali to inni protestowali, wznosząc okrzyki o przywróceniu praw mieszkańcom, no może trochę nie na temat protest, ale zawsze warto się wybić i pokrzyczeć maszerując po rynku.
Mam nadzieje że na następną imprezę zdobędę akredytacje i już będą lepsze zdjęcia z za płota.



















czwartek, 1 lipca 2010

wybory 2010 - ile Kaczyńskich zniesie Polska?

Wykorzystując ostatnią chwilę kampanii wyborczej chciałbym poświecić trochę uwagi kandydatom którzy przeszli do drugiej tury wyborów (mam mniej roboty zamiast pięciu liczących się kandydatów mam tylko dwóch wielkich).
Obecnie Polska nie jest już komunistyczna ani postkomunistyczna więc o lewicowości kandydatów możemy zapomnieć, najwyżej mogą zabiegać o głosy biednego Grzegorza Napieralskiego, który zajął trzecie miejsce w wyścigu o fotel prezydenta.
Patrząc na sylwetkę pierwszego kandydata, który może z wyglądu był by kopią poprzedniego tragicznie zmarłego prezydenta, ale już nie kopią jego osobowości. Jarosław Kaczyński jest zbyt wybuchową postacią, która nie powinna gromadzić za dużej władzy w swoich rękach gdyż grozi to konfliktami wewnętrznymi i niepotrzebnymi publicznymi dyskusjami. Sam osobiście powiem szczerze i może nawet zaszokuje niektórych, że gdyby w wyborach startował ponownie tragicznie zmarły Lech Kaczyński zastanowił bym się dwa razy czy na niego nie zagłosować. Pierwsze lata prezydentury Lecha Kaczyńskiego były można otwarcie powiedzieć tragedią, ale w ostatnim roku urzędowania wiele uległo zmianie. Najbardziej zauważalną rzeczą było otwarcie się na społeczeństwo, pokazanie jacy są naprawdę na co dzień. Niestety nie było dane stoczyć boju o fotel prezydenta, zginą tragicznie pod Smoleńskiem.
Dziś kiedy kandydatem na prezydenta jest Jarosław Kaczyński, musimy sobie zadać pytanie - "ile Kaczyńskich jeszcze zniesie Polska??" Drugiego Kaczyńskiego na fotelu prezydenta możemy nie przeżyć, nie tylko nerwowo oglądając masę konferencji prasowych i sporów, ale także wojny jaką może przypadkowo rozpętać z Rosją.


 Drugi kandydat do fotela prezydenckiego, może i ma lepsza prezencje i jest bardziej spokojny. Bronisław Komorowski jednak nie wykazuje się jakimś wybitną światłością, jest takim prostym kandydatem na prezydenta. Podsumowując z dwojga złego, jedno lepsze od drugiego.
A kandydata idealnego dla każdego Polaka nikt na świecie nie znajdzie, bo taki się nie narodził.