Jak zwykle w każda niedziele i święta moja rodzina jest w Mikuszowickim kościołku Św. Barbary. Chcąc określić co jest specyficznego i przyciągającego do małego drewnianego kościółka, to należy odpowiedzieć że zawsze jest treściwie i krótko, a każdy wychodzi myśląc o przekazie z kazania. Szczególnymi kazaniami są kazania ks. Eugeniusza Burzyka, które są zawsze zawarte w kilku zdaniach. Można ich posłuchać prawie w każda niedziele w Mikuszowicach lub zapoznać się z nimi w internecie, lub też w kolejnych tomach wydanych książek z kolejnymi błyskotliwymi kazaniami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 grudnia 2011
niedziela, 25 grudnia 2011
bicie
Tradycyjnie jak przed każdymi świętami w rodzinie ktoś musi się poświęcić i sprawić przysłowiowego Karpia. I jak już pisałem tradycji musiało się stać za dość i także w tym roku pomagałem w oprawie (przygotowaniu) ryby na święta. A praca jest ciężka i hurtowa, ale też można powiedzieć że dla kilku rodzin. zapewne część z was zaraz wykrzyknie toż to barbarzyństwo, ale muszę zapewnić iż rybki przyjechały już zabite. Nam przypadła reszta roboty. Jednak jeśli ktoś czuje się urażony że ktoś zabił rybkę, którą ktoś specjalnie hodował żeby zjeść. To proponuje takiemu ktosiowi przestać jeść cokolwiek, a w szczególności mięso. Z obawy przed organami ścigania i organizacjami broniącymi praw Karpia, zamieszczam tylko jedno najmniej kontrowersyjne zdjęcie (resztę mogę pokazać nieoficjalnie).
sobota, 24 grudnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)








