No i doczekaliśmy się ogłoszenia wyników kolejnego konkursu World Press Photo. Niektórych wyników można się było spodziewać, po poznaniu nominowanych fotografii. W większości kategorii są to wspaniale zdjęcia które uchwyciły ten jedyny moment i są jedyne w swoim rodzaju. Jednak całość oceny obniżają niektóre fotografie, które nie oferują w sobie nic szczególnego i można powiedzieć że trąca banałem. Mówię tak gdyż na co dzień widuję dużo fotografii w wielu portalach, które mają to coś w sobie, ale nie odnoszą takich sukcesów.
Drugim aspektem jest że znów będziemy oglądać zwycięskie zdjęcia na każdym kroku w gazetach, w galeriach i bóg wie jeszcze tylko gdzie je umieszczą - i tak przez cały kolejny rok, aż do znudzenia.
Zdjęciem roku zostało zdjęcie z okładki Times'a wykonane przez Jodi Bieber, prezentujące 18-letnią dziewczynę z Afganistanu, której ucięto nos.
Więcej zdjęć na galerii World Press Photo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 lutego 2011
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Nie ma cwaniaka
Ostatnio na internecie na portalu You Tube pojawił się ciekawy filmik o warszawiakach - Nie ma cwaniaka na warszawiaka. Polecam obejrzeć.
piątek, 24 grudnia 2010
środa, 8 grudnia 2010
Strona
Witajcie,
Zapraszam do odwiedzenia mojej nowej strony gdzie znajdziecie też zdjęcia, teksty i dużo dużo więcej.
Zapraszam do odwiedzenia mojej nowej strony gdzie znajdziecie też zdjęcia, teksty i dużo dużo więcej.
piątek, 24 września 2010
Poranny Toaletowy Plenner
Nie ma to jak wstać z rana i porobić zdjęcia toalety przed rozbiórką, to pozytywnie nastraja do całego dnia.
Potem trochę obróbki i mamy, stare piękne toalety. A gdzie były to już nie powiem, bo już dziś zostały podobno wyburzone. Tak to się tworzy historie, ujęte w dobrym humorze.
Potem trochę obróbki i mamy, stare piękne toalety. A gdzie były to już nie powiem, bo już dziś zostały podobno wyburzone. Tak to się tworzy historie, ujęte w dobrym humorze.
niedziela, 12 września 2010
Czy to już jesień??
Nadszedł wrzesień i wakacje się skończyły. Na ulicach Krakowa pojawiło się więcej ludzi i samochodów, rozpoczął się nowy rok szkolny. A za chwile zjadą się wszyscy studenci i rozpoczną nowy rok akademicki.
Jednak wrzesień przyniósł ze sobą coś jeszcze, ochłodzenie i deszcze zwiastujące jesień. Na drzewach już liście powoli się żółcą i spadają po lekkim podmuchu chłodnego wiatru.
To już jesień...
Jednak wrzesień przyniósł ze sobą coś jeszcze, ochłodzenie i deszcze zwiastujące jesień. Na drzewach już liście powoli się żółcą i spadają po lekkim podmuchu chłodnego wiatru.
To już jesień...
czwartek, 2 września 2010
Rano były czyste, ale te gołębie...
Słowami z filmu kilerów dwóch chciało by się zacząć tą krótką anegdotę, no ale nie wypada tak mówić o Sukiennicach. Niedawno odremontowane, odpucowane i oddane do użytku sukiennice stały się niesamowitą atrakcją dla mieszkańców, turystów i gołębi. Te ostatnie wnioskując po siatkach w oknach, na balkonach i po szpilkach na każdym gzymsie nie są mile widziane w tym miejscu. Jednak już zadomowiły się na podcieniach sukiennic i zdążyły już tam narobić bałaganu. Zachęcane przez dokarmiających ich ludzi zadomowią się tam jeszcze bardziej i swoimi odchodami tak upiększą Sukiennice że będzie szkoda pieniędzy wydanych na przeprowadzony remont.
Czy instytucje miejskie nie mogą zabronić karmienia gołębi w określonych miejscach i czymkolwiek popadnie?? Bo piaskowe sukiennice upiększane na zielono przez gołębie przestaną być atrakcja turystyczną.
Możliwe nawet że z czasem nawet turyści dojdą do wniosku że widząc gołębia zamiast skojarzenia Gołąb to znaczy Kraków, pomyślą jak zwykli mieszkańcy Gołąb to znaczy Gówno.
sobota, 28 sierpnia 2010
kierowcy i ich samochody - czyli kto, co i jak na drodze...
Dziś znów pokonywałem drogę z Bielska do Krakowa ciągnąc się w sznurze aut, który od czasu do czasu przystawał lub rozrywał się. Wtedy właśnie naszła mnie myśl zrobienia jakiegoś stereotypowego podziału kierowców z podziałem na styl jazdy.
1) kierowcy zawodowi - to chyba grupa najbardziej wytrwałych i doświadczonych kierowców. Jednak nie wszyscy kierowcy zawodowi to ci prawdziwi, gdyż jak zwykle zdarzają się wyjątki od reguły zwani szaleńcami drogowymi.
2) kierowcy niedzielni - chyba najmniej doświadczona grupa, najczęściej spotykaniu w okresie weekendu lub wakacji kiedy to trzeba wybrać się na urlop. Inną nazwą to dupy wołowe lub zawalidrogi.
3) kierowcy wyścigowi - jeżdżą szybko i są pewni siebie, jedynymi ich wykroczeniami to szybka jazda
4) piraci drogowi - najbardziej niebezpieczni i szaleni kierowcy, nie zważają na innych, żadne przepisy ich nie obchodzą
5) kierowcy szpanerzy - poruszają się najczęściej odpicowanymi ztuningowanymi furami, jadą jak zawalidrogi żeby się wszystkim pokazać i wyrwać idące przez miasto blachary. Choć umią jeździć ale boją się uszkodzić odpicowany samochód. Odradzam jakiekolwiek kolizje z takimi osobnikami.
6) kobiety kierowcy - (zastrzegam od razu że to nie wszystkie kobiety) chyba najbardziej wystraszona grupa kierowców, jeżdżą idealnie z przepisami. W trakcie trudnych sytuacji drogowych panikują i traca głowę - wtedy stają się niebezpieczne.
Grup takich jest znacznie więcej, jak wymyślicie to piszcie.
A ja sam osobiście jako kierowca zaliczył bym się do dwóch grup kierowców kierowców zawodowych oraz wyścigowych, ale sam do końca nie jestem pewien.
1) kierowcy zawodowi - to chyba grupa najbardziej wytrwałych i doświadczonych kierowców. Jednak nie wszyscy kierowcy zawodowi to ci prawdziwi, gdyż jak zwykle zdarzają się wyjątki od reguły zwani szaleńcami drogowymi.
2) kierowcy niedzielni - chyba najmniej doświadczona grupa, najczęściej spotykaniu w okresie weekendu lub wakacji kiedy to trzeba wybrać się na urlop. Inną nazwą to dupy wołowe lub zawalidrogi.
3) kierowcy wyścigowi - jeżdżą szybko i są pewni siebie, jedynymi ich wykroczeniami to szybka jazda
4) piraci drogowi - najbardziej niebezpieczni i szaleni kierowcy, nie zważają na innych, żadne przepisy ich nie obchodzą
5) kierowcy szpanerzy - poruszają się najczęściej odpicowanymi ztuningowanymi furami, jadą jak zawalidrogi żeby się wszystkim pokazać i wyrwać idące przez miasto blachary. Choć umią jeździć ale boją się uszkodzić odpicowany samochód. Odradzam jakiekolwiek kolizje z takimi osobnikami.
6) kobiety kierowcy - (zastrzegam od razu że to nie wszystkie kobiety) chyba najbardziej wystraszona grupa kierowców, jeżdżą idealnie z przepisami. W trakcie trudnych sytuacji drogowych panikują i traca głowę - wtedy stają się niebezpieczne.
Grup takich jest znacznie więcej, jak wymyślicie to piszcie.
A ja sam osobiście jako kierowca zaliczył bym się do dwóch grup kierowców kierowców zawodowych oraz wyścigowych, ale sam do końca nie jestem pewien.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










