Jak co roku przyszedł moment na protest kobiet chcących przypomnieć swoje prawa, walczących o równość oraz liberalne podejście do życia. W tym roku wypominano niedotrzymane słowa wyborcze rządzącym oraz władzom miasta. Feministki także domagały się rozdziału państwa od kościoła. To kilka ujednoliconych postulatów, jednak są to próżne prośby, bo praw gospodarki rynkowej nie da się zmienić, a charakter społeczeństwa i jego przekonania jest jeszcze trudniej zmienić niż prawo.
poniedziałek, 12 marca 2012
niedziela, 11 marca 2012
niepełna rocznica
Za miesiąc minie dwa lata odkąd zbudziłem się i dowiedziałem się że Polska zmieniła się. Zmieniła się w chwili upadku Tupolewa w Smoleńsku wraz z parą prezydencką oraz całą delegacją. Ale nie zmieniła się na lepsze jak wyglądało w pierwszych chwilach szoku, zmieniła się na gorsze. Z ofiar zrobiono męczenników, a pamięć o nich wykorzystuje się do zbicia kapitału politycznego u osób o poglądach skrajnie narodowych i skrajnie katolickich. Więcej szkoda pisać bo to tylko woda na młyn dla pseudo poszukujących prawdy na każdym kroku życia.
sobota, 10 marca 2012
rozdział...
Gdyby nie rozdział i panowie z ochrony pomiędzy sektorami mogło dojść do rękoczynów. Na szczęście panowie z ochrony nie ugięli się pod naporem krzyków, huku petard i dewastacji stadionu. Choć to im najbardziej współczuje ciężkich warunków pracy.
Może nie jest to pierwsza jakość zdjęć, ale oddają one ducha panującej atmosfery.
Wisła Kraków - Lech Poznań, 09.03.2012
Może nie jest to pierwsza jakość zdjęć, ale oddają one ducha panującej atmosfery.
Wisła Kraków - Lech Poznań, 09.03.2012
Wisła z Lechem
Cóż tu dużo pisać, był mecz i zakończył się remisem 0:0. Ogólnie zero ciekawości i zero emocji, jak to w naszej kochanej królewskiej konserwie. Każdy próbował wyciągnąć jakąś kartę z rękawa by dobrze zagrać, niestety jedynym który miał asy to sędzia, który wręczył kilka żółtych i jedną czerwona kartę na rozstanie. Nie pomogła obecność koszykarek Wisły, ani kobieca eskorta na rozpoczęciu meczu.
A tak pocili się chłopaki z Wisły by pokonać Lecha z Poznania.
A tak pocili się chłopaki z Wisły by pokonać Lecha z Poznania.
środa, 7 marca 2012
Smog...
Ostatnio porządkując swoje archiwa natknąłem się na kilka zdjęć, dość ciekawych i zawsze aktualnych (jeszcze aktualnych) tematycznie. Dziś widok na Kraków z kopca Kościuszki wykonane porankiem w połowie stycznia 2007. Całe miasto zatopione jest w dymach, bo w 100% mgły przy -15 stopniach nie ma. Sam nie wiem co nas wtedy pokusiło żeby jechać na wycieczkę na kopiec. Wiem jedno byliśmy pierwszymi i chyba jedynymi osobami w tym mroźnym dniu.
niedziela, 4 marca 2012
na końcówce...
Tak to jest jak się jest oderwanym od miejsca pracy. Przeoczyłem katastrofę kolejową, początek protestu i zwycięstwo koszykarek Wisły. Ja uznaje że to tragedia, bo zamiast pracować siedziałem bezczynnie na dentystycznym fotelu lub leniłem się na Podbeskidziu (gdzie nic oczywiście się nie dzieje). Ale od jutra obiecuję sobie wrócić aktywnie do pracy i nie wywoływać niezapowiedzianych katastrof, ale jak zwykle będzie monotonny poniedziałek. Tak było na końcówce protestu na Rynku, choć na końcówkę zdążyłem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























































